Balade

Kupiłam włóczkę Balade z Chevala. Był projekt, ale niezbyt mi to grało. A potem włóczka leżała, aż zapomniałam, po co tak naprawdę była kupiona. Połączyłam ją ze stalowym moherem, niezbyt włochatym, żeby dodać włóczce trochę objętości i wydziergałam taki jesienno-wiosenny kardigan na chłodniejsze dni. Dosyć prosty krój, oczywiście nie obyło się bez ryżu ;) 
Słoneczko za oknem bystre i nie ma czasu na cykanie zdjęć. Jest mnóstwo pracy w ogrodzie, ale znalazłam chwilkę, a i wieczorem przyjemnie jest wziąć druty do ręki, więc nie opuszczam was tak całkowicie ;)



I bought this yarn for a certain project but I wasn't sure about it, so the yarn had to wait for its moment of glory ;) I added not-so-hairy mohair to give it some more volume and knitted this spring/autumn cardigan. Quite simple shape, but of course I couldn't resist using the seed stitch ;)












Donut

W przerwie między większymi projektami powstał śmieszny, ale przydatny drobiazg - poduszeczka na igły. Udzierg z serii dziewiarko-umilaczy ;) Użyłam beżowej alpaki i biało-cytrynowego akrylu, druty pończosznicze KP 2,5, wypełnienie watą, koraliki TOHO dla dekoracji. 

Fajna zabawa, miły dla oka i prosty w wykonaniu gadżet :)



Between bigger projects, I knitted this little pincushion :) using DPNs KP 2,5mm, natural alpaca, light acrylic melange and few TOHO beads :)

Funny and easy-to-knit thing :)








Celtic

Tym razem mam do pokazania opaskę w plecionkę inspirowaną celtyckimi wzorami. Dzierga się ją całkiem przyjemnie, użyłam podwójnej nitki, żeby w uszy było cieplutko :) Robiona zwyczajnie, na prostych drutach KP 3.25, zszywana niewidzialnym szwem. Bułka z masłem!


This time, I have a celtic-style hairband to show you :) It knits quite pleasantly, I used double thread to keep ears warm ;). Quite easy to do on straight needles (KP 3.25 mm mine), joined in the round using Kitchener stitch. Piece of cake!












No i żeby nikt nie myślał że się lenię i nic nie robię, pokażę wam jeszcze kilka wiosennych czapeczek :)


And few more spring hats so that you would't think I;m lazing around ;)










Double game

Wpadam z projektem idealnym na wszelkie resztki włóczki :) Ubranka dla kubeczków mogą być uroczym prezentem, nawet na dzień zakochanych :) Te akurat zrobiła moja córka, prawda, że zdolna bestia?
Kupiłam sobie gazetę o dzierganiu dla początkujących, właściwie nie ze względu na gazetę, a na druty do niej dołączone, byłam ciekawa ich jakości, tym bardziej, że gazeta kosztowała tylko 5 złotych. Uwierzcie mi, nie ma w niej nic ciekawego oprócz masy pięknych zdjęć. Iście amerykański styl - treści tyle co nic, ale oprawa godna podziwu. Oprócz tego były tam dołączone również dwa moteczki włoczki ( 50% wełna, 50% akryl), obydwa po 25 g. Na jeden otulacz wystarczyło pół moteczka.
Kolejną nowością u mnie (właściwie nie taką nowością, bo mieszka z nami już prawie pół roku) jest czarny kocur, który usilnie próbował przyłączyć się do sesji ;) Przedstawiam wam Antona!
(oraz kubeczkowe otulacze)


Today, I drop in with a small project perfect for any yarn leftovers :) Mug cozies may be a beautiful gift for everybody ;) These are knitted by my daughter.
Another novelty I wanted to show you is this black creature that is trying to join the session ;) Let me introduce Anton!
(and mug cozies ;)















Tak się złożyło, że wpasowałam się w temat ;)


Rustica

Sweter powstał z naturalnej wełny owczej, prawdziwie rustykalnej, przędzionej na kołowrotku wiele lat temu, w naturalnym kolorze, gryzącej jak nie wiem co. Połączyłam ją z szarą, lekko moherową nitką. Dzianina zrobiła się przez to bardziej przyjazna dla skóry i powstał szarawy melanż. 
Do takiej surowej wełny najlepiej pasują proste formy. Sweter przerobiłam ryżem, elementem ozdobnym są warkocze na plecach i rękawach, duży kaptur i dość głęboki dekolt. 



For this pullover, I used natural sheep wool, very rustic, hand-spun on a spinning wheel many years ago. I added some grey mahair yarn to soften the knitwear and I got beautiful, natural melange. I found a simple form best matching such raw wool. I chose seed stitch, the only decorative elements are cables on the back and sleeves, big hood and quite deep cleavage.

One photo is in colour, but the knitwear looks almost the same ;)
Enjoy :)















Jedno zdjęcie jest w kolorze, ale sweter wygląda tak samo ;)



Czapkowo vol. 2 / Hatty vol. 2

Kolejna porcja moich udziergów świąteczno-noworocznych, większość z nich skończyła jako prezenty. Pokażę wszystkie i nie będę wchodzić w szczegóły nitek, drutów itp. Sesja ogrodowa okazała się świetną zabawą, pogoda naprawdę dopisała. Uwierzylibyście, że zrobiłam je niecały miesiąc temu? ;) 
Przy temperaturze 14 stopni :) 

















Coming back with more hats. I'll skip the details, just wanted to say that this garden photo session was a great pleasure and the weather was gorgeous :) And all this less than month ago! At 14 degrees ;)