Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocz. Pokaż wszystkie posty

Celtic

Tym razem mam do pokazania opaskę w plecionkę inspirowaną celtyckimi wzorami. Dzierga się ją całkiem przyjemnie, użyłam podwójnej nitki, żeby w uszy było cieplutko :) Robiona zwyczajnie, na prostych drutach KP 3.25, zszywana niewidzialnym szwem. Bułka z masłem!


This time, I have a celtic-style hairband to show you :) It knits quite pleasantly, I used double thread to keep ears warm ;). Quite easy to do on straight needles (KP 3.25 mm mine), joined in the round using Kitchener stitch. Piece of cake!












No i żeby nikt nie myślał że się lenię i nic nie robię, pokażę wam jeszcze kilka wiosennych czapeczek :)


And few more spring hats so that you would't think I;m lazing around ;)










Double game

Wpadam z projektem idealnym na wszelkie resztki włóczki :) Ubranka dla kubeczków mogą być uroczym prezentem, nawet na dzień zakochanych :) Te akurat zrobiła moja córka, prawda, że zdolna bestia?
Kupiłam sobie gazetę o dzierganiu dla początkujących, właściwie nie ze względu na gazetę, a na druty do niej dołączone, byłam ciekawa ich jakości, tym bardziej, że gazeta kosztowała tylko 5 złotych. Uwierzcie mi, nie ma w niej nic ciekawego oprócz masy pięknych zdjęć. Iście amerykański styl - treści tyle co nic, ale oprawa godna podziwu. Oprócz tego były tam dołączone również dwa moteczki włoczki ( 50% wełna, 50% akryl), obydwa po 25 g. Na jeden otulacz wystarczyło pół moteczka.
Kolejną nowością u mnie (właściwie nie taką nowością, bo mieszka z nami już prawie pół roku) jest czarny kocur, który usilnie próbował przyłączyć się do sesji ;) Przedstawiam wam Antona!
(oraz kubeczkowe otulacze)


Today, I drop in with a small project perfect for any yarn leftovers :) Mug cozies may be a beautiful gift for everybody ;) These are knitted by my daughter.
Another novelty I wanted to show you is this black creature that is trying to join the session ;) Let me introduce Anton!
(and mug cozies ;)















Tak się złożyło, że wpasowałam się w temat ;)


Koniec zimy? / End of Winter?

Zainteresowanie czapkami, mimo niezbyt zimowej zimy, nie maleje, dlatego wpadam dzisiaj z kilkoma nowymi modelami :) Było ich już sporo, ale poszły w świat bez uwiecznienia na fotografiach. Dzisiaj na szczęście słoneczko dopisało, więc zdjęcia były czystą przyjemnością.
Wykonałam je z różnych starych zapasów - na pewno to znacie, tu został motek, tu pół, bo może nada się na jakieś paseczki... A co jest lepsze do zużywania takich pozostałości niż wydzierganie czapki? :D
Pomponiki w wykonaniu mojej córki, szykuje też pomponowy post, już niedługo :>
Moje dziecię też zaczyna swoich sił na drutach, muszę się pochwalić, że różowa czapka to w 100% jej pomysł i wykonanie. Fajnie jest mieć z kim dziergać ;)


The interest in hats, despite winterless winter, isn't decreasing, so today I want to show you few new models :) I knitted much more hats, but now they're somewhere, with their new owners, and I didn't take photos of them. But today's weather was gorgeous, sun is shining all day, and the session was a real pleasure.
I mostly used the leftovers from my stash. I'm sure you know this - oh, half of a skein? I must keep it, it's so beautiful! And is there anything better for using these leftovers than knitting a hat? :D
Pompoms made by my daughter, of course. And labels :) Pompom post under construction, keep calm and wait for it ^^
And I have to say that my daughter started knitting, too :D The pink hat is her project and her knitting, 100% hers. It's a great thing to have someone to knit with!














Czapkowo / Hatty

Dzisiaj jesiennie i złoto. Kilka nowych czapek powstało, niektóre z szalikiem, kominem, wszystkie z nowym ometkowaniem :) Sesja na szybko w ogrodzie, kolory przepiękne (i te na czapkach, i te dokoła). Piękna, złota jesień.

Today is the greatest day... (And everyone is humming gently ;) ) Golden Autumn. I've knitted few new hats, some of them with shawl, some with cowl, but each one with new tags :) Quick session in my garden, the aura is really beautiful. Enjoy :)


















Szmaragd / Emerald

Chwilowy kryzys twórczy... Nic nie wychodzi, nic się nie podoba... Brak inspiracji... Po prostu, najgorsze, co może dziewiarkę spotkać...

Ale odbiłam się od dna, bo wydziergane zostały dwa sweterki, na drutach kolejne dwa, a zaplanowanych robótek też się nazbierało :) Zakupy dokonane, więc będzie na czym poszaleć. Teraz czekam aż paczka dojdzie, może jutro?

A przez ten czas wpadam, żeby pokazać wam jeden z tych kryzysowych udziergów. Niezbyt letni, powiedziałabym raczej, że to sweterek na jesienno-zimowe chłody, w ulubionym kolorze Córy mojej :D

Wzór, właściwie brak wzoru, zupełnie z głowy ;) Prosta bluzka z warkoczem na rękawie. Włóczka z odzysku, 100% akryl, ale za to o ciekawym splocie, no i oczywiście ten kolor <3




Temporary crisis... Nothing is good enough, nothing seems well done... Lack of inspirations... Just the worst thing that can happen to a knitter...

But I bounced back, since there have been two sweaters knitted already, another two I am working on, and the inspirations came back :) Shopping has been made, now I'm waiting for my parcel :)

I dropped in to show you one of the crisis knits. Not a summer one, I'd rather say an autumn-winter one, in my daughter's favourite colour :)

Pattern (no pattern) - simple blouse with a cable on the sleeve :) Yarn 100% acrylic, but has an interesting weave, and the colour of course <3









A na koniec muszę się pochwalić :) Zrobiłam sobie swoje własne metki :D

Aaand, i made my own labels, so excited :D



Dodam jeszcze, że bardzo się cieszę, że tak dużo osób zgłosiło się już do mojego candy :)