Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty

Koniec zimy? / End of Winter?

Zainteresowanie czapkami, mimo niezbyt zimowej zimy, nie maleje, dlatego wpadam dzisiaj z kilkoma nowymi modelami :) Było ich już sporo, ale poszły w świat bez uwiecznienia na fotografiach. Dzisiaj na szczęście słoneczko dopisało, więc zdjęcia były czystą przyjemnością.
Wykonałam je z różnych starych zapasów - na pewno to znacie, tu został motek, tu pół, bo może nada się na jakieś paseczki... A co jest lepsze do zużywania takich pozostałości niż wydzierganie czapki? :D
Pomponiki w wykonaniu mojej córki, szykuje też pomponowy post, już niedługo :>
Moje dziecię też zaczyna swoich sił na drutach, muszę się pochwalić, że różowa czapka to w 100% jej pomysł i wykonanie. Fajnie jest mieć z kim dziergać ;)


The interest in hats, despite winterless winter, isn't decreasing, so today I want to show you few new models :) I knitted much more hats, but now they're somewhere, with their new owners, and I didn't take photos of them. But today's weather was gorgeous, sun is shining all day, and the session was a real pleasure.
I mostly used the leftovers from my stash. I'm sure you know this - oh, half of a skein? I must keep it, it's so beautiful! And is there anything better for using these leftovers than knitting a hat? :D
Pompoms made by my daughter, of course. And labels :) Pompom post under construction, keep calm and wait for it ^^
And I have to say that my daughter started knitting, too :D The pink hat is her project and her knitting, 100% hers. It's a great thing to have someone to knit with!














Dla Lenki / For Lenka

Urodziła się malutka Lenka. Naprawdę malutka, bo nie ważyła nawet 3 kilo. No a czy taki maluszek może obejść się bez sweterka? O nie, nie u mnie!
Więc szybko nabrałam na druty reszteczki YarnArtu Jeans, które zostały mi po tym sweterku. Dziergało się megaprzyjemnie, a biorąc pod uwagę mikroskopijne rozmiary, robótki przybywało w oczach :)
Dodałam trochę kolorowych guziczków, a do kompletu wydziergałam czapeczkę. Ometkowanie oczywiście też zrobione samemu ;)

A sweater for tiny Lenka. Really tiny Lenka, a newborn :) So I just had to knit it (didn't I?).
I quickly casted on some leftovers of yarn used in this sweater. It was really pleasant knitting, quick and funny. I added few colourful buttons and knitted stripy hat in addition ;) And of course added my own labels :D










Sweterek zgłaszam na wyzwanie:


Kto wygra z babcią? / Who wins with grandma?

Na jesień większość dziewiarek robi porządek w swoich włóczkowych zapasach. Zrobiłam i ja, a przy okazji wybrałam parę motków, których żadną siłą bym nie ruszyła. Miał być chodnik, babcia robi chodniki. Ale taka ilość włóczki nie przeszła, zażądała sobie kamizelkę. Długo się broniłam, ale kto wygra z babcią? ;) No więc ugięłam się, nabrałam oczka i... po drodze było ciężko... druty zgrzytały, a ja razem z nimi... ale w końcu... dobrnęłam. Udało się! Jest udzierg :D
Nawet nie sądziłam, że wyjdzie coś porządnego, a tu proszę :)
Babcia bardzo zadowolona, wzięła na siebie honory, bo przecież gdyby nie ona, to już dawno włóczka skończyłaby w chodniku ;)
Tylko do współpracy fotograficznej nie dała się namówić. I po raz kolejny: kto wygra z babcią?
Więc modelką była córka w za dużej o jakieś 5 rozmiarów kamizelce ;)

Autumn - most of knitters put their yarn stashes in order. So did I. At this occasion I chose few skeins I would never use. I thought about a crochet rug, grandma makes crochet rugs. But such a large amount - no way. Grandma ordered a vest. Long was I trying to resist, but who wins with grandma? So, I casted on stitches, and... it was really hard... but finally... I managed... to finish. I did it! :D
I hadn't even thought that it might be sth good. But here it is :)
Grandma is delighted and of course she claims credit for the vest. She saved the yarn from ending up in a crochet rug!
But I didn't manage to take photos of her and her new vest. And once again: who wins with grandma?
So here's my model :) My daughter and the vest :) a little too big ;) just five or six sizes :P
Enjoy!












A tak świętujemy Dzień Niepodległości:

Celebrating Independence Day:


Czapkowo / Hatty

Dzisiaj jesiennie i złoto. Kilka nowych czapek powstało, niektóre z szalikiem, kominem, wszystkie z nowym ometkowaniem :) Sesja na szybko w ogrodzie, kolory przepiękne (i te na czapkach, i te dokoła). Piękna, złota jesień.

Today is the greatest day... (And everyone is humming gently ;) ) Golden Autumn. I've knitted few new hats, some of them with shawl, some with cowl, but each one with new tags :) Quick session in my garden, the aura is really beautiful. Enjoy :)


















Metaliczny / Metallic

6 motków Cotton Viscose Drposa poszło na sweterek. Użyłam drutów cieńszych niż w przepisie, żeby oczka wyszły ścisłe i nieprześwitujące. Włóczka jest miła i delikatna, ale trzeba uważać tak przy dzierganiu jak i noszeniu, bo bardzo łatwo jest ją zaciągnąć. Ozdobiłam ją doszywanymi nito-ćwiekami, żeby dodać nieco "pazura". Efekt oceńcie sami :)

 6 skeins of Cotton Viscose Drops have been used to knit this sweater. I used needles thinner than those suggested, so that my stiches are quite tight. The yarn is soft and delicate, but you have to watch out during both knitting and wearing, because it gets caught easily. I also added some studs. Enjoy :)












Lato w bieli / Summer in the white

Lekki, ale ciepły (wbrew pozorom) sweterek. Wykonany z Puchatki i nici do jeansów, druty nr. 4.


Light but quite warm (against all appearances) sweater. Knitted with thick acrylic yarn and jeans thread, needles 4 mm.