Cekiny / Sequins

Najnowszy komplet na zimę - zmieszane moherki i wiskoza z cekinami, wszystko w odcieniach perłowej szarości. Tak jak lubię :)

The newest winter set - mixed mohair yarns and viscose with sequins, all in the shades of grey. Just as I like :)

A na zdjęciach mały bonusik - czapeczki Beanie dla Grzesia z logiem Borussi (chyba?) ;)

And a little bonus - beanies for Grześ ;)
















Pepitka / Dogtooth Check

Ostatni krzyk mody to, bez wątpienia, dwukolorowa pepitka. Duża, mała, monochrom czy w kolorze, obecna na każdej wystawie sklepowej. U mnie też ;) Ten dość obszerny sweter wydziergałam z akrylowej włóczki, której nazwy nie pamiętam, produkcji bodajże BC Garn.

The Dogtooth Check is, undoubtedly, all the rarage now. Big or small, monochromatic or in color, for sure you will see it in the shop windows. And here, of course ;) I used acrylic yarn, maybye one of BC Garn? Don't remember.









Zdjęcia zrobione oczywiście w moim ogrodzie, troszkę zrewitalizowanym ;) Przybyło między innymi nowe kamienne zakole:


Photos are taken in my garden, which was a little bit 'revitalised' ;) My new rockery:






Koci pomocnik ;)

The little tiger ;)






Mam nadzieję, że zauważyłyście nowy wygląd bloga i... nowy aparat ;)

I hope you've noticed new blog look and... new camera ;)

Wakacje z... drutami! / Holiday needles :)

Podróże małe i duże :) A z nich to, co najlepsze, czyli drutowe obserwacje ;)

Na początek Włochy i okolice San Mauro. A tam... ubranka dla drzew!

San Mauro, Italy





Kolejnym punktem wycieczki jest Hannover i Światowy Dzień Dziergania w Miejscu Publicznym.

WWKIPD 2014, Hannover


 Taki przyjemny piknik w pięknym miejscu - przed samym ratuszem :)



A na koniec mniej egzotycznie, bo u nas w Polsce, we Władysławowie :) Nabieramy oczka, sweter już niedługo na blogu :)





Lato w bieli / Summer in the white

Lekki, ale ciepły (wbrew pozorom) sweterek. Wykonany z Puchatki i nici do jeansów, druty nr. 4.


Light but quite warm (against all appearances) sweater. Knitted with thick acrylic yarn and jeans thread, needles 4 mm.














WYNIKI

Nadszedł wyczekiwany przez niektóre z was dzień - rozstrzygnięcie Candy. Niestety, nagroda jest tylko jedna, a tyle duszyczek chętnych na nią.

Dziękuję wszystkim z was za udział w zabawie, umieszczenie banerka, obserwowanie i miłe komentarze :) Cieszę się, że zgłosiło się tyle chętnych osób (ostatnie ważne zgłoszenie - minutę przed końcem zabawy!). Tym, którzy nie zdążyli, mówię, że to było moje pierwsze, ale na pewno nie ostatnie candy :D

A teraz

UWAGA

UWAGA

UWAGA

.
.
.
.
.
.
.
.
.





LOSUJEMY








A ZWYCIĘZCĄ ZOSTAJE






Bardzo proszę o kontakt oraz dane do wysyłki na adres:
dorota.wasilczuk@gmail.com

Gratuluję, a pozostałym dziewczynom obiecuję, że takie zabawy jeszcze się pojawią :D

Rowan... Prawie / Rowan... Almost

Kolejny kryzysowy sweterek, tym razem inspirowany tym sweterkiem z numeru 55 ROWANA. Prawie, bo wzoru niestety nie posiadam, zrobiłam tylko na podstawie zdjęcia :) No i włóczka oczywiście nie taka, za wysokie progi, jak to mówią ;) (dla ciekawskich Yarn Art Jeans, druty - chyba 2,5).


Another crisis sweater, this time inspired with this one from ROWAN Magazine 55. Almost, because I don't have the pattern, I knitted from the photo :) And, of course, the yarn is different to Rowan.








Szmaragd / Emerald

Chwilowy kryzys twórczy... Nic nie wychodzi, nic się nie podoba... Brak inspiracji... Po prostu, najgorsze, co może dziewiarkę spotkać...

Ale odbiłam się od dna, bo wydziergane zostały dwa sweterki, na drutach kolejne dwa, a zaplanowanych robótek też się nazbierało :) Zakupy dokonane, więc będzie na czym poszaleć. Teraz czekam aż paczka dojdzie, może jutro?

A przez ten czas wpadam, żeby pokazać wam jeden z tych kryzysowych udziergów. Niezbyt letni, powiedziałabym raczej, że to sweterek na jesienno-zimowe chłody, w ulubionym kolorze Córy mojej :D

Wzór, właściwie brak wzoru, zupełnie z głowy ;) Prosta bluzka z warkoczem na rękawie. Włóczka z odzysku, 100% akryl, ale za to o ciekawym splocie, no i oczywiście ten kolor <3




Temporary crisis... Nothing is good enough, nothing seems well done... Lack of inspirations... Just the worst thing that can happen to a knitter...

But I bounced back, since there have been two sweaters knitted already, another two I am working on, and the inspirations came back :) Shopping has been made, now I'm waiting for my parcel :)

I dropped in to show you one of the crisis knits. Not a summer one, I'd rather say an autumn-winter one, in my daughter's favourite colour :)

Pattern (no pattern) - simple blouse with a cable on the sleeve :) Yarn 100% acrylic, but has an interesting weave, and the colour of course <3









A na koniec muszę się pochwalić :) Zrobiłam sobie swoje własne metki :D

Aaand, i made my own labels, so excited :D



Dodam jeszcze, że bardzo się cieszę, że tak dużo osób zgłosiło się już do mojego candy :)